piątek, 30 grudnia 2011

Filmik

Andrzej Batko demonstruje na treningu nLP jak zastosować technikę kotwiczenia aby odzyskać kontrolę nad własnymi emocjami.

Obrona przed manipulacją

Poniżej znajduje się link do ciekawego artykułu, pochodzący ze strony www.manipulacja.net. Uświadomienie sobie pewnych rzeczy pomoże nam bronić się przed manipulacją!


Przykładowe techniki manipulacji

Zanim przejdę do opisu przykładowych technik manipulowania innymi, chciałabym zwrócić uwagę na najważniejszą z nich, technika bodziec - reakcja. Człowiek uczy się reakcji na różne bodźce, opiera się to na zasadzie warunkowania.W przyszłości kojarzony bodziec wywołuje automatyczną reakcję bez zastanawiania się nad tym zachowaniem, co niewątpliwie może zostać wykorzystane przez manipulantów. Tak więc, większość z technik manipulacji opiera się na wyuczonych przez nas reakcjach na konkretne bodźce. Chociaż człowiek uczył się ich znajdując się w innych sytuacjach, to wykorzystuje je w innych - ot, w tym tkwi sekret manipulacji!


Dla lepszego wyjaśnienia technik manipulacji chciałam polecić fragment artykułu na ten temat. Podane są tam dokładne opisy przykładowych technik, jakie stosuje manipulant, a my - nieświadomi - łapiemy się na nie.

Reguła wzajemności - od małego nas uczyli że należy za wszystko dziękować, jeżeli nie podziękujemy może się to wiązać z przykrymi emocjami, mamy wewnętrzną obawę przed tym ze komuś nie podziękujemy. Regułę te skutecznie wykorzystuje wiele osób, w moim otoczeniu mam np. kilku zamożniejszych od siebie znajomych, którzy skutecznie prezentowali mi całkowicie zbędne dla nich drobiazgi... wykorzystując potem moją wdzięczność. W sklepach bardzo często stosuje się na przykład darmowe próbki, nie są rozdawane po to by ktoś się mógł "najeść", ale po to by poczuł wdzięczność i w ramach podziękowań zrobił zakup. To samo tyczy się wszelakich gratisów itd. Czy zatem nie należy dziękować, ani dawać? - nie, musimy jedynie założyć że cokolwiek dajemy, cokolwiek dostajemy do niczego nas nie angażuje, można zawsze powiedzieć dziękuję i pójść dalej. Należy również zwrócić uwagę na wartość "prezentu", najczęściej wykorzystywany prezent ma nikłą wartość, w stosunku do wymaganej reakcji! Reguła ta jest również odpowiedzialna jest za większość napiwków i prezentów.
Robert Cialdini opisuje również sytuacje wzmocnienia wzajemności, następuje to wtedy gdy manipulant da coś za darmo i odmawia przyjęcia wzajemności.

Zaangażowanie - konsekwencja - ciągłe dążenie do celów, wyznaczane własnych dróg, czasem może zaślepić racjonalne postępowanie. Zbyt mocno angażując się w daną sytuacje, potem sami już zaczynamy bronić argumentów naszego nielogicznego postępowania. Na przykład idąc do sklepu chcąc kupić samochód, będąc pewnym, że chcemy go kupić, sprzedawca może nam celowo wskazać małe jego wady, a my związani zaangażowaniem z naszą wcześniejszą decyzją będziemy jeszcze bardziej bronić naszych racji, co do kupna tego modelu i tym samym jeszcze bardziej się angażować w zakup.

Manipulant sobie odpuszcza dając nam prezent - jest to wykorzystanie reguły kontrastu, bez jakiegokolwiek wstępnego zobowiązania. Wyobraź sobie spotykasz żebraka prosi Cię o 2 złote, nie chcesz mu dać, zaraz potem prosi o 20 gr. dajesz mu, tylko, dlatego że dał Ci prezent w postaci zmniejszonych żądań wobec Ciebie. Ty próbujesz odwzajemnić jego prezent. Dlatego na przykład, na wystawach i w sklepach na pierwszym miejscu pokazują nam rzeczy drogie, tylko po to by w odpowiednim momencie dać nam prezent w postaci, pokazania tańszych substytutów, rabatów, przekreślonych cen, obniżek itd. Spacerowałem niegdyś po Krupówkach w Zakopanym ze zdziwieniem odkryłem że rzadkością jest sklep, który nie ma stałej ozdoby na szybie w postaci napisu "promocja" czy też "obniżka".

Zasada kontrastu - wyobraź sobie że kupujesz komputer za 3 tyś zł, w momencie zakupu sprzedawca proponuje ci zakup jeszcze głośników w cenie 200 zł. Jest dużo większe prawdopodobieństwo, że zdecydujesz się na zakup tych głośników mimo że są drogie, niż gdybyś przyszedł kupić same głośniki. Czym jest 3000 zł wobec 200 zł? Dokładnie tą sama regułę stosują w prawie każdym markecie, wystawiając przy kasie drogie produkty (gumy, batoniki, i inne takie). Wchodząc do sklepu z pustym koszykiem nie zaczynamy ładować go drogimi produktami, źle byśmy się czuli, pusty koszyk a w nim 2 drogie batony (czyli chwilowe 100% naszych zakupów). Jednakże stojąc przy kasie mamy już koszyk zapełniony tym, co chcieliśmy kupić i dodanie do tego małego drogiego produktu nie stanowi dla nas w kontraście z pozostałymi zakupami wielkiego wydatku.

Zadawanie zamkniętych pytań - poprzez zadawanie zamkniętych pytań, wymagających na przykład odpowiedzi tak lub nie, manipulant ogranicza nasze możliwości percepcyjne. Niejako uczy nas swojego postrzegania sprawy, ograniczając nas o narzuconych z góry odpowiedzi. Zadawanie zamkniętych pytań często wykorzystuje regułę zaangażowania, poprzez wymuszanie odpowiedzi manipulant angażuje osobę do poparcia podjęcia już pewnych decyzji.

Prawo limitu - raczej napewno spotkałeś się kiedyś z tekstem: "oferta ważna do..." itd, czy myślisz że rzeczywiście opłaca się komuś sprzedawać świetnie się sprzedający produkt tylko do któregoś tam dnia? No jasne że nie, bo nie o to chodzi. Tak samo z hasłem "liczba miejsc limitowana". Ograniczenie powoduje przywołanie emocji związanych z utraconymi możliwościami, które nie są nazbyt wesołe, stąd czasem podejmujemy szybkie i kierowane emocjami decyzje. Podobnie jak prawo limitu działają wszystkie zakazy, cenzury i nakazy, coraz częściej się od nich na szczęście odchodzi.

Konformizm - myślę, że tu nie trzeba wiele tłumaczyć, sprawa prosta, niech tłum za nas myśli. Skoro 80% studentów już z tego skorzystało nie mogę się narazić na emocje związane z tym, że będę odludkiem, też musze skorzystać. Ktoś to ładnie nazwał dowodem społecznym, coś jest prawda jeśli społeczeństwo oto robi, a w związku z tym tak być musi.

Cytaty - manipulant by udowodnić swoje racje bardzo często posługuje się nie swoimi słowami, tylko po to by pozbyć się w tym co chce przekazać osobistych emocji między nim a osobą, która manipuluje. Dzięki temu manipulant, może przekazać nam naprawdę wiele treści, do przyjęcia przez świadomy umysł, tylko dlatego że cytuje swoich znajomych, znane postacie, czy nawet zmyślone osoby.

Autorytety - łatwiej jest nam wierzyć niż wydawać własny osąd, osądu trzeba racjonalnie bronić. No tak, ale komu wierzyć? - odpowiedź prosta autorytetom. Autorytetem dla danej osoby może być każdy, mama, tata, sąsiad, czy tez w końcu ktoś ogólnie znany, poważany, czy tez jak powyżej całkowicie zmyślona postać. Ważne by pokazać ją w dobrym i wiarygodnym świetle, a można za pomocą autorytetu powiedzieć wszystko. Często wykorzystuje się całkowicie nie związane ze sobą urywki wypowiedzi, wyrwane z całego kontekstu, możemy to np. oglądać w telewizji. Jak chcą wiadomości na siłę dla "sensacji" udowodnić nam daną racje, pokazują nam autorytet wypowiadający dane słowa.

Sympatia - zdarza się dosyć często ze ktoś w imię przyjaźni sympatii nas o cos prosi, mimo ze tego wcale nie chcemy. Czy to jest przyjaźń, sympatia? Czy raczej próba manipulacji naszą decyzją, tak by wywołać strach spowodowany utratą przyjaźni, w przypadku decyzji odmownej? Sam sobie odpowiedz.

Placebo - czyli prawo oczekiwań. Placebo w medycynie to imitacja lekarstwa, operacji nie mającej wpływu na zdrowie pacjenta, jednakże pacjent o tym nie wie, myśląc, że podaje się mu prawdziwe lekarstwo, pacjent zdrowieje. W przełożeniu na manipulacje działa to bardzo podobnie, manipulant wmawia, że cos jest tak a nie inaczej lub wykorzystuje wcześniejsze doświadczenia osoby manipulowanej w celu wykorzystania tego przy podejmowaniu decyzji. Innymi słowy, jeśli ktoś Ci mówi "Uda się, bo zawsze się udawało", wzmacnia twoje oczekiwania i jesteś skłonny mu uwierzyć. Skrajnym przykładem może być ta sytuacja: załóżmy, że kupiłeś drogie lekarstwo, i chwaliłeś się nim przed znajomymi, a ono wcale nie działa tak jak powinno, strach przed tym, że pokażesz znajomym jak wyrzuciłeś pieniądze błoto, karze Ci wierzyć, że jednak ono działa, i szukasz wszelakich potwierdzeń jego działania.

Błędne skojarzenia - wysoka cena = wysoka jakość, atrakcyjny wygląd = inteligencja mądrość, tytuł naukowy = nieomylność, ubranie = wiarygodność, ludzie patrzą = musisz być perfekcyjny. Niestety skojarzeń takich możemy wypisywać ogromna liczbę, każde z nich może być narzędziem kolejnej manipulacji.


Jak więc widzimy, technik manipulacji jest wiele. Przeciętny odbiorca, niezainteresowany tym tematem, jest nieświadomy - a co za tym idzie - bardziej podatny na "wchodzenie" w grę bycia "ofiarą" manipulacji.

Poza wymienionymi wyżej technikami, pragnę polecić dwa linki:


piątek, 23 grudnia 2011

Wesołych Świąt!

Wszystkim Czytelnikom bloga pragniemy życzyć spokojnych, beztroskich, spędzonych w rodzinnej atmosferze Świąt Bożego Narodzenia oraz hucznego Sylwestra!


wtorek, 20 grudnia 2011

Każdy z nas nie raz zapewne w jakiś sposób został mniej lub bardziej świadomie "podpuszczony" do kompletnie niepotrzebnych zakupów.
Każdy z nas słyszał wielokroć hasła typu "telewizja kłamie" czy "przetnij wszystkie kable". Jaki zatem wpływ ma na nas - jako odbiorców - zjawisko medialnej papki, podającej często zupełnie sprzeczne ze sobą informacje? Czy można ufać portalom informacyjnym?
Czy chcąc kupić np. komputer - powinniśmy się kierować opiniami znalezionymi w Internecie?
Udzielić odpowiedzi na te pytania, bez przeprowadzenia gruntownych badań - mogę opisać tylko z perspektywy własnych obserwacji i temat oczywiście pozostawić otwartym - zachęcając tym samym do dyskusji na forum/w komentarzach.


Patrząc jako "ja".


Jakiś czas temu kupując laptopa i dysponując określonym budżetem, szukając takiej nie innej specyfikacji, stanąłem przed wyborem - jaka firma/jaki sklep/kto dysponuje najlepszym serwisem w razie
awarii. Trafiłem na najpopularniejsze w tym kraju forum użytkowników komputerów przenośnych: http://nhl.pl/ .
Użytkownicy dzielą się swoimi opiniami, można tam znaleźć setki recenzji sprzętu, uwag i przestróg gdzie kupować nie należy, opini o najuczciwszych i tych nieuczciwych sprzedawcach. Jednak... Czyż nie jest to właśnie idealne miejsce, by nieuczciwa firma opłacając daną osobę, podłożyła "pluskwę" forsującą pozytywne opinie o danych produktach? Oczywiście, że jest i - niestety - możliwość ta została szybko wykorzystana. Użytkownicy forum nazwami "wzmacniaczami", działający na rzecz firmy MSI zostali jednak szybko wykryci i usunięci, o czym
poczytamy tu: http://www.nhl.pl/index.php?showtopic=44971
Ilu ludzi dało się nabrać? Tego nikt nie policzy. Owszem, skutecznie ich usunięto - czy jednak mając świadomość takiej działalności będę mógł w pełni sugerować się w przyszłości takim rodzajem opinii? Nie sądzę. Pozostanę przeczulony na tym punkcie, tracąc zaufanie do sporej części tego, co do tej pory wiem o "niezawodności" i"ekskluzywności" niektórych marek. Niezbyt zachwycające. Pewien jestem, że w postawie takiej nie jestem sam. W tym momencie szybka wymiana informacji i opinii (główna zaleta Internetu!) zostaje przeze mnie podważona i w dużej mierze niewarta uwagi - minie pewnie jeszcze sporo czasu, zanim się z tego wyleczę. Tak to wygląda z perspektywy ja...


Jako "my"
A teraz coś o serwisach informacyjnych, których adresów jednak przytaczać nie trzeba - chodzi tu o te największe i najbardziej w Polsce popularne.
Zastanawiający jest fakt, iż pod każdą (teoretycznie) bardziej znaczącą informacją ze świata czy z kraju znaleźć można setki krytycznych komentarzy - od tych pisanych językiem wulgarnym, przez konstruktywną krytykę, aż po zjawisko zwane w Internecie jako "trolling" (zapoznanie się z tym terminem jest wielce wskazane). Opinii pozytywnych, przyznających piszącemu redaktorowi rację naprawdę nie ma, albo kompletnie giną one w gąszczu negacji.
Przestaje to dziwić, gdy zbada się wiarygodność pisanych newsów; doskonałym przykładem jest strona pewnej gazety, na której
dwa dni temu pojawiła się informacja o tragicznej i smutnej śmierci przywódcy Korei Północnej, o cierpieniu koreańskiego narodu i jego łączeniu się w bólu i łzach. Oczywiście ktoś nagle zapomniał jakim okrutnym tyranem i mordercą był Kim Dzong Il, z pewnością tłumacząc na język polski niesprawdzone informacje, bezrefleksyjnie wrzucając je na stronę główną. Świadczy to także o ewidentnej nieznajomości historii i sytuacji politycznej przez redaktora. Wiadomość została oczywiście szybko zmieniona i poprawiona - niesmak jednak pozostaje...
Pozostaje też pytanie: ile "niepoprawionych" informacji znajduje się na tym, czy innym portalu?
I czy my - jako czytelnicy - możemy w ogóle traktować informacje tam zawarte za prawdziwe, czy są to kolejne wyniki bezmyślnych powtórek za serwisami zagranicznymi?
Czy nie stajemy się coraz bardziej podejrzliwi, a w efekcie w końcu obojętni na "medialną papkę"?


Zapraszamy do dyskusji!

środa, 14 grudnia 2011

Co jemy?

W dzisiejszym poście trochę mniej teorii - chciałabym zaprosić do obejrzenia filmu o substancji słodzącej zwanej aspartamem.
Temat odżywiania nie jest oczywiście ściśle związany z samą manipulacją. Zjawisko manipulacji ma za to ogromny wpływ na to, co spożywamy czy kupujemy najczęściej w hipermarketach/sklepach. Jak wielu z Was udało się nabrać na to, że produkty typu "light", "0%" są zdrowsze od tych, które spożywamy zwykle (pełnotłuste, słodzone cukrem)? Często nieświadomie po nie sięgamy nie czytając etykiety - reklama  na opakowaniu jest bowiem dla nas wystarczającym źródłem wiedzy.
Producenci w reklamach nie mówią wprost, że produkty takie (light) są zdecydowanie zdrowsze, jednak dzięki kilku słowom typu "brak dodatkowych substancji słodzących", "Brak dodatkowych substancji konserwujących" czy dzięki prezentowaniu w telewizji szczupłych modelek zachęcają nas do kupna produktu utwierdzając w przekonaniu, że produkt taki jest lepszy, bo odtłuszczony, niedosładzany, a co za tym idzie - zdrowszy.
A znacie może tą ciekawą frazę - "aromat identyczny z naturalnym"? Na pewno.
Warto zwrócić uwagę na to, że identyczny to nie znaczy naturalny. Takich kwiatków w reklamach jest więcej.. co na pewno zostanie przez nas rozwinięte w kolejnych postach.


Zapraszam więc dziś do małego odczarowania rzeczywistości produktów "light" czy "fit".


ASPARTAM CZ. 1/6

wtorek, 13 grudnia 2011

NLP, czyli o neurolingwistycznym programowaniu

Filmik z sieci, na którym pokazane jest dokładnie, jakie "sztuczki" media stosują w celu wywierania wpływu na widzów. Dowiadujemy się, w jaki sposób media wykorzystują przeróżne techniki manipulacji, aby osiągnąć swoje cele, zaczynając od najprostszych metod, aż po te bardziej skomplikowane. Przykładem jest NLP, czyli technika neurolingwistycznego programowania.

"W roli głównej występuje Kevin Barret, który uważa, że rząd USA był włączony w wydarzenia z 11 września. Po przeciwnej stronie stoi dziennikarz, który próbuje zdyskredytować twierdzenia profesora za pomocą różnych technik manipulacji".

Linki do filmu:

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Czym jest MANIPULACJA - czyli coś, od czego warto zacząć ...


Manipulacja jest formą zamierzonego, celowego wywierania wpływu na osobę lub grupę w taki sposób, by zostały zaspokojone potrzeby manipulatora. Odbywa się to poprzez treści, jak i sposób, w jaki owe informacje zostaną przekazane. Inaczej mówiąc, termin ten oznacza „przeinaczanie, naginanie”, „wykorzystanie do własnych celów, wywieranie (często ukryte) wpływu” oraz wszystkie działania mające na celu wywołanie konkretnych zachowania i reakcji u odbiorcy.

W ujęciu psychologicznym manipulacja jest celowym działaniem, służącym oszukaniu osoby poddanej manipulacji i skłonieniu jej do działania zgodnego z intencją manipulatora, zazwyczaj stojącego w opozycji osoby manipulowanej. Manipulator często nie przebiera w środkach, aby osiągnąć swoje korzyści kosztem osoby manipulowanej.

Możemy rozróżnić także psychomanipulację, która dotyczy sfery emocjonalnej człowieka. Odbywa się na zasadzie "grania na uczuciach". Przykładem występowania tego rodzaju manipulacji są reklamy. Temat ten rozwiniemy na konkretnych przykładach, w kolejnych postach...

Aby lepiej zrozumieć zjawisko manipulacji pragniemy polecić książkę o tytule "Techniki manipulacji" S. Kizińczuka. Link do niej znajduje się poniżej.



wtorek, 6 grudnia 2011

Wstęp do ustępu, czyli o blogu słów kilka.

Jesteśmy studentami III roku pedagogiki resocjalizacyjnej na Uniwersytecie Gdańskim. Blog ten powstał w związku z naszymi zajęciami "Media w edukacji".


Postanowiliśmy poruszyć istotny dla nas problem manipulacji w mediach, ponieważ uważamy, że na co dzień, w każdej minucie jesteśmy poddawani jej działaniu i mniej lub bardziej świadomie, chociażby w części poddajemy się jej. 
Naszym priorytetem jest nauczenie się dostrzegania technik manipulacji w mediach, tak by móc w większej świadomości, zgodnie z własnymi przekonaniami wybierać czy decydować o tym, czego w danym momencie pragniemy lub nie.

Na naszym blogu pojawią się artykuły i materiały innych autorów, ale także nasze własne przemyślenia na ten temat. Liczymy na to, że blog ten zbierze najważniejsze i najciekawsze informacje o manipulacji.

Enjoy!