wtorek, 10 stycznia 2012

Fałszywe opinie

"Zakupy w Internecie stają się coraz popularniejsze", słyszy się od dawna. Prawda jest taka, iż stały się po prostu tak samo popularne jak "tradycyjne". W "necie" jest taniej, nie ma napastliwych sprzedawców, których naleganie często jest powodem zakupu czegoś "dla spokoju", po czym rodzi frustrację i wyrzuty sumienia, a my zostajemy z czymś czego nie potrzebujemy... Internet odcina nas od tego, mamy czas na namysł, poznanie złych i dobrych stron produktu - bo KTOŚ już na pewno to kupił i odważył się coś napisać. Czy na pewno nie ma?


Weźmy pod lupę porównywarki cen, które poza serwisami aukcyjnymi są najczęstszym miejscem podjęcia decyzji o zakupie tego, czy tamtego produktu.


Na początek dwa laptopy:
- http://www.ceneo.pl/;01511607672-10.htm
"Niewielka cena, a wielkie możliwości. Polecam serdecznie. Asus stanął na wysokości zadania i wypuścił na rynek notebooka, który zaspokoi nawet najbardziej wybrednych. W internecie jest bardzo mało opinii użytkowników na jego temat. Ostatnio natknąłem się na taką, która mówiła, że ten model się grzeje. Otóż dementuję te pogłoski. W ogóle się nie grzeje, pracuje stabilnie i bardzo, bardzo cicho. Ogólnie zalet nie będę wypisywał bo ma ich masę, a wad póki co nie potrafię się doszukać. Swoją drogą ładnie się prezentuje (w rzeczywistości lepiej niż na zdjęciach). Polecam serdecznie :)"


http://www.ceneo.pl/;01513383644-10.htm
- Mnóstwo pochlebnych opinii - przykład:
"Ten komputer jest jednak specyficzny.To stacja multimedialna, zamiennik komputera stacjonarnego.Bardzo solidnie wykonany i wydajny procesor, cena całego laptopa w stosunku do jakości również super. Karta graficzna radzi sobie doskonale , można pograć nawet w najnowsze gierki co bardzo miło mnie zaskoczyło.Dzięki podświetlanej LED matrycy obraz wygląda rewelacyjne a kolory są dobrze odzwierciedlone. Zdecydowanie polecam dla wszystkich , spokojnie zastąpi każdy komputer stacjonarny . Rozsądna cena za naprawdę dobrego kompa"


W pierwszym przypadku "agitaż" jest słaby. Jedna pochlebna opinia, od razu podejrzana ze względu na brak jakiegokolwiek podkreślenia wad czy słabości produktu - wskazuje na opinie wystawioną przez kogoś, pracującego dla firmy Asus.


W drugim przypadku możemy mówić już o bardzo niemoralnej praktyce - opinii jest kilka, wszystkie wychwalające produkt pod niebiosa, przy czym wystarczy odrobina wiedzy, by stwierdzić, że firma Acer wypuszcza na polski rynek głównie (acz nie tylko!) produkty z "niższej półki" o całkiem niezłym, ale dalekim od ideału wykonaniu. Nie można więc wierzyć, iż 23 opinie wystawione w praktycznie tym samym czasie były prawdziwe i rzetelne. Znów mamy tu wyraźny przykład jednej lub kilku osób - najprawdopodobniej - odpłatnie wychwalających w Internecie produkty Acera. Bardzo, bardzo nieładnie.


Coś o lekach:
http://www.nokaut.pl/medycyna-konwencjonalna/bioaron-c-syrop-200ml.html#ProductComments


- "Jako, że moje dziecko ma bardzo słabą odporność często podaję mu ten syrop. Przez to Julka jest radosna i chodzi do przedszkola, a nie leży w łóżku z kaszlem tak jak zdarzało się to wcześniej wiele, wiele razy. Ona go uwielbia. Ja sama też czasem wezmę parę łyków. Smak ma silnie malinowy, co pobudza pamięć, żeby codziennie go brać. Do tego jest w bardzo przystępnej cenie, w porównaniu do lekarstw w które trzeba zainwestować, kiedy malec zachoruje."


Czy u kogokolwiek mocny malinowy smak syropu pobudza pamięć?
Niemoralne praktyki koncernów farmaceutycznych to temat na osobny artykuł... ale nie odbiegając od tematu - czy ktoś wierzy tej pani w radość jej córki?
Uwielbienie i miłość do syropu od razu nasuwa mi na myśl obrzydliwie kłamliwe reklamy telewizyjne, gdzie niemowlęta nie płaczą, gdy tylko rodzice podadzą im "ulubiony" lek. Nasuwa skojarzenia z Orwellowską Somą.


Tak kończy się pozostawienie porównywarki cen i możliwości dodawania opinii bez jakiegokolwiek nadzoru. Skąpiec.pl wydaje się być dużo bardziej "w porządku" pod tym względem, gdyż jest pod stałą obserwacją moderatorów, którzy usuwają podejrzane opinie. Choć - jak zakładam - pewnie nie zawsze udaje się wszystko wychwycić.


Podsumowując - powtarzam raz jeszcze - decydując się na internetowe zakupy musimy być wielce ostrożni, gdyż działy marketingowe wszelkich firm - od producentów tabletek na nadciśnienie, przez producentów wózków widłowych, po firmy zajmujące się turystyką - zatrudniają rzesze spamerów rozsyłających nam reklamy, wypisujących w Internecie psalmy pochwalne dla syropów, wywołujący lawiny pozytywów w stronę ukochanego proszku do prania. Pamiętając o wyborze szukanego przez nas produktu, pamiętajmy, że nie ma rzeczy idealnych i pewne ustępstwa trzeba zawsze akceptować. Jeśli zatem ktoś rzetelnie podaje wady jakie ma taki a taki towar, zdecydowanie jest bardziej wiarygodny.


Pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz